27 kwietnia 2006
Praca
LUBLIN KILKASET OSÓB ZATRUDNIĄ FIRMY BUDUJĄCE LUBLIN PLAZA CENTER
Firmy budujące kompleks hotelowo-kongresowy Lublin Plaza Center przy ul. Lipowej lada dzień będą musiały znacznie zwiększyć zatrudnienie. Obecnie na budowie pracuje blisko 250 osób. Będzie ich potrzeba blisko trzy razy więcej.

Pierwsze maszyny budowlane przy ul. Lipowej pojawiły się w czerwcu 2005 roku. Wkrótce pracowało tu 250 fachowców – cieśle, zbrojarze, murarze, elektrycy, inżynierowie sanitarni oraz brygadziści, majstrowie, kierownicy robót. Inż. Wojciech Matraszek, kierownik kontraktu spółki Strabag, która jest generalnym wykonawcą Lublin Plaza Center, mówi, że jedna kondygnacja podziemna już została wykonana w całości, druga w 70 proc. Obecnie część fachowców pracuje na parterze centrum handlowego.
– Przy budowie centrum pracują firmy podwykonawcze z Lublina i okolic, między innymi Faelbud, Perfektbau, Amar, Konsbud, Termochem – wylicza inż. Matraszek.
– Obecnie front robót zwiększa się tak szybko, że na budowie będzie musiało pracować co najmniej 700 osób z tych firm. Już w maju rozpoczną się roboty instalacyjne, związane z budową kanalizacji deszczowej, montażem urządzeń wentylacyjnych. Potrzebni więc będą monterzy tych instalacji i posadzkarze. W dolnych kondygnacjach zacznie się malowanie ścian, ruszą roboty związane z wykonywaniem izolacji poziomych i pionowych.
We wrześniu rozpoczną się prace wykończeniowe, przy których znajdą zatrudnienie montażyści ścianek gipsowych i sufitów podwieszanych, glazurnicy, posadzkarze, malarze, spawacze.
– Zaraz potem będziemy musieli zająć się elewacją budynku – dodaje inż. Sławomir Iwan, dyrektor oddziału spółki Strabag w Lublinie. – Część elewacji zostanie wykonana z kamienia, a cała reszta ze szkła i aluminium. To wszystko będą musieli wykonać pracownicy firm z Lublina i okolic. Współpracujemy tylko z miejscowymi podwykonawcami.
13 kwietnia 2006
Aktualności
– Trawniki przy ulicy Lipowej, tuż przy budowie Lublin Plaza Center, zamieniono kilka miesięcy temu w parkingi. Nic dziwnego, że teraz nie przypominają one już zielonych miejsc. Na wyjeżdżonej ziemi powstały gigantyczne koleiny, a rosnące tam drzewa są bardzo poobijane przez samochody – mówi pani Eryka mieszkająca przy ul. Lipowej.
Nasza Czytelniczka proponuje, by przegonić nieprzestrzegających przepisów drogowych kierowców, a trawniki przekopać i posiać na nich świeżą trawę.
Interweniowaliśmy. Okazało się, że parkowanie na trawnikach przy ulicy Lipowej nie potrwa już długo.
– Będzie ona bowiem kompletnie przebudowana – wyjaśnia Mirosław Kalinowski z biura rzecznika prasowego Urzędu Miasta Lublin. – Na ul. Lipowej powstaną parkingi podziemne i tylko tam będzie można zostawić samochód.
7 kwietnia 2006
Aktualności
SZEŚĆ MIESIĘCY PO CZASIE CZY NAPRAWDĘ ZAWINILI ARCHEOLODZY?
Miasto zapowiada, że będzie się domagać wyjaśnień w sprawie opóźnienia budowy wielkiego kompleksu City Centers przy ul. Lipowej. Multikino, centrum kongresowe i galeria handlowa zostaną otwarte dopiero wiosną 2007 r., czyli z co najmniej półrocznym poślizgiem. Magistrat nie wyklucza kar.

City Centers miało być gotowe do końca sierpnia 2006 r. Termin jest już nieaktualny. – Mamy co najmniej półroczne opóźnienie. Otwarcie kompleksu rozrywkowo-handlowo-kongresowego, czyli pierwszej fazy naszej inwestycji, planujemy na wiosnę 2007 roku – poinformowała Justyna Durmaj, rzecznik Lublin Plaza Centers Polska.
Miasto nie kryje zaskoczenia.
– To olbrzymie opóźnienie. Zwrócimy się do inwestora o wyjaśnienie, jakie są tego przyczyny – zapowiedział Janusz Mazurek, zastępca prezydenta Lublina.
Miasto jesienią ub. roku poszło na rękę Plazie i zgodziło się na rozłożenie na etapy inwestycji przy ul. Lipowej. Do września tego roku miała być gotowa pierwsza część kompleksu. Chodzi o dwukondygnacyjny parking podziemny na około tysiąc aut oraz centra handlowe i konferencyjne (na 1,5-2 tys. miejsc). W sumie obiekty mają mieć 68 tys. mkw. powierzchni.
Po podpisaniu porozumienia magistrat informował, że niedotrzymanie terminu pociągnie za sobą karę finansową. Miała sięgnąć 2,5 mln zł. Teraz okazuje się, że… kara rzeczywiście jest zapisana, ale dotyczy czasu realizacji II etapu, czyli wybudowania w latach 2009-11 hotelu i biurowca. – To nie znaczy, że nie mamy możliwości nacisku na inwestora. Możemy np. podnieść o 10 proc. stawkę opłaty za użytkowanie terenu, co kosztowałoby inwestora kilkaset tysięcy złotych rocznie – stwierdził Mazurek. I dodał, że miasto zastanowi się nad takim „zdyscyplinowaniem” Lublin Plaza. – Ale bardziej niż na pieniądzach zależy nam na oddaniu do użytku tego kompleksu.
Lublin Plaza zapowiedziała natomiast, że będzie przekonywać miasto, aby nie sięgało po żadne kary.
– Opóźnienie nie nastąpiło z naszej winy. Przyczyną były odkrycia archeologiczne na terenie placu budowy oraz konieczność zmian projektowych – tłumaczyła J. Durmaj.